Kto pokocha płyty winylowe?

Od 2010 roku sprzedaż płyt winylowych w Ameryce wzrosła trzykrotnie, a przemysł winylowy w Wielkiej Brytanii odnotował w 2016 r. największe zyski od 25 lat. Na serwisie Amazon (w danym segmencie) najlepiej sprzedają się… gramofony. Wzrost popularności winyli na rynku widać również w Polsce, po płyty sięgają zarówno antykwariusze, jak i dyskonty. Rynek rozwija się dynamicznie, ale ma pewne luki.

W 1973 roku sprzedaż albumów na czarnym krążku była imponująca i sięgała 76% całkowitej sprzedaży. Jednak do roku 1994 sprzedaż znacznie spadła, gdy płyta CD zaczęła wypierać płyty tradycyjne. Odbiło się to na produkcji płyt winylowych. Nikt nie spodziewał się powrotu czarnej płyty. Zamknięto większość tłoczni produkujących winyle, a niepotrzebne wtedy maszyny poszły na złom. Firmy przestały również produkować maszyny do tłoczenia płyt, stąd niektóre tłocznie nadal pracują na skromnych pozostałościach z lat 60., które wymagają pewniej "tajemnej" wiedzy w obsłudze.

Czeska firma z tradycjami – GZ Media, która wytwarza około 60% wszystkich płyt, w latach 1987-1993 r. gwałtownie zmniejszyła produkcję z 13 milionów na 200 000. Teraz znów pracuje przez całą dobę. Mimo że płyty gramofonowe stanowią niewielką część światowego rynku muzycznego, po boomie, natłok zamówień wytwórni spowodował duże opóźnienia w produkcji. Wiąże się to również z ilością i stanem urządzeń tłoczących oraz brakiem wykwalifikowanego personelu. GZ Media stale realizowała zamówienia, modernizując od 2014 r. stare maszyny. W ostatnich latach w całej Ameryce Północnej, Europie i poza nią pojawiło się kilkanaście nowych urządzeń. To jednak wciąż za mało, aby zaspokoić rynek – doskonały punkt wyjścia dla nowych rozwiązań i inwestycji.


Nordso Records z siedzibą w kopenhaskiej dzielnicy Nordhaven, która w zeszłym roku otworzyła swoje fabryki, zdecydowała się na nowy projekt maszyn prasujących niemieckiego przedsiębiorstwa Newbilt, który sprzedał 25 swoich produktów w Europie wraz z częściami. Maszyny jednak są obsługiwane ręcznie, więc potrzebują nadzoru przeszkolonego operatora, co spowalnia proces. Natomiast kanadyjska firma Viryl Technologies poszła na skalę przemysłową i w 2015 r. zaczęła produkować maszyny w nowej technologii, pozwalającej wyprodukować 1 200 płyt na jedną zmianę. To dwa razy więcej niż Newbilt. Prasy Viryl Technologies zainstalowano już w Ameryce Północnej, Europie i Azji.


Innym problemem jest mastering płyt i jakość dźwięku. To kolejny bodziec do szukania nowych rozwiązań i technologii, które zapewnią lepszą jakość dźwięku, ponieważ audiofile sceptycznie podchodzą do współczesnych wydań (dobre tłoczenie to wciąż loteria). Nowymi technologiami przenoszenia dźwięku zajmuje się między innymi austriacka firma Rebeat Digital, która złożyła patent na technologię masteringu "high-definition vinyl" – czy się sprawdzi? Zobaczymy.

Rynek płyt gramofonowych jest bardzo obiecujący. Według danych serwisu Spotify, wielu użytkowników kupuje muzykę na tym nośniku (od 2014 r. serwis streamingowy oferuje artystom również sprzedaż albumów). Kolejnym obiecującym znakiem jest to, że po płyty gramofonowe sięgają nie tylko winylowi puryści. Około połowa wszystkich kupujących czarne płyty, wcześniej słuchała albumów online.

Magda

Drugi redaktor naczelny ;-)

magda@projektwinyl.pl

Leave a comment

Make sure you enter all the required information, indicated by an asterisk (*). HTML code is not allowed.