Gdzie kupować płyty winylowe Featured

Wiele osób zaczynających swoją przygodę z płytami gramofonami z pewnością zastanawia się nad tym, gdzie najlepiej kupować płyty winylowe. Postaram się wam przybliżyć źródła zaopatrzenia w te nośniki muzyki i wskazać plusy oraz zagrożenia, wynikające z danych miejsc zakupu. Jest to mój subiektywny przegląd, wzięty z własnego doświadczenia i dotyczy przede wszystkim płyt używanych, z drugiej ręki.

Aukcje internetowe

Najwygodniejsze i teoretycznie najprostsze jest kupowanie na popularnym Allegro. Mamy do dyspozycji pełno aukcji (na chwilę pisania 260 tysięcy płyt winylowych), gdzie możemy licytować lub od razu wrzucać do koszyka. Z dużym prawdopodobieństwem jesteśmy w stanie znaleźć to czego szukamy.

W mojej opinii jednak kupowanie na Allegro jest obarczone sporym ryzykiem i jest to miejsce, z którego korzystam najrzadziej, a tak naprawdę to w ostateczności. Powodów jest kilka.

Po pierwsze dość często "przejechałem" się na opisie stanu płyty. Dla sprzedawców EX (M-) to dla odbiorców, w wielu przypadkach, w rzeczywistości VG. Czasami na zdjęciach ciężko dostrzec rysy, dość powszechne jest zjawisko "delikatnych zarysowań, nie mających wpływy na odsłuch", a w rzeczywistości jest spora rysa, na których płyta przeskakuje. Po drugie, na Allegro należy odróżnić handlarzy od kolekcjonerów.. Handlarz idzie "hurtem" (oczywiście nie wrzucam wszystkich do jednego worka), podaje dość często ceny z kapelusza i mija się z faktycznym stanem płyt. Przysłowiowy kolekcjoner jest bardziej rzetelny, tylko bądź tu mądry kto jest kim. Po trzecie ceny, które są z reguły wygórowane, a my ponosimy spore ryzyko kupując w ciemno. Idealna sytuacja jest wtedy, kiedy mamy możliwość odbioru osobistego i zobaczenia płyty przed zapłaceniem. Jednak tak się składa, że większość ofert, zwłaszcza w tych teoretycznie atrakcyjnych cenach, jest tylko w przesyłce.

Znowu zaletą kupowania na Allegro są niskie koszty dostawy, ponieważ wbrew pozorom koszty kuriera czy poczty w Polsce należą do naprawdę niskich. Allegro jest niezwykle wygodne dla osób mieszkających w mniejszych miejscowościach, gdzie nie ma sklepów z płytami nowymi czy używanymi, jednak zalecam ostrożność w korzystaniu z tego popularnego serwisu. Całe szczęście jest alternatywa, ale o tym za chwilę poniżej.

Giełdy płytowe

Kolejnym miejscem są giełdy płytowe. Tutaj akurat mam mieszane uczucia. Tak jak giełdy zagraniczne w Anglii czy Holandii, to wielkie święto i wielu wystawców oraz przeogromna ilość tytułów i okazji, tak te nasze lokalne giełdy płytowe, to w większości przypadków zlot handlarzy.

Jestem dość sceptycznie nastawiony do giełd, ponieważ często spotkałem się z zawyżonymi cenami i trudno jest trafić na okazję. Zazwyczaj jest dużo ludzi i ciężko się dostać do danego stoiska, jeśli nie jesteś odpowiednio wcześnie, to z reguły jest już "przewertowane" i ewentualne perełki znalazły już swojego właściciela.

Zaleta giełd jest możliwość sprzedaży własnych płyt lub ich wymiana, dodatkowo z handlarzem można się potargować i zejść z ceny. Czasami trafiają się handlarze-pasjonaci lub nawet kolekcjonerzy, z którymi można odbyć niezwykłe interesujące rozmowy na temat płyt, konkretnych wydań i ogólnie o tematyce winylowej. Ale to rzadkie przypadki.

 
Sklep z płytami / antykwariat

Moje ulubione, stacjonarne miejsce zakupu płyt winylowych. Można względnie spokojnie poprzeglądać wszystkie płyty, podyskutować ze sprzedawcą o muzyce, a co najważniejsze, w większości sklepów z płytami winylowymi jest możliwość odsłuchania używanych płyt przed zakupem. Można przejrzeć i wybrać interesujące nas pozycje, a potem upewnić się co do faktycznego stanu płyty, słuchając na „sklepowym” gramofonie. Zazwyczaj w takich sklepach ceny są przystępne i konkurencyjne. Mam kilka ulubionych takich sklepów i patrząc na ceny, poszczególnych pozycji, mają one odzwierciedlenie w rzeczywistości.

W przypadku kupowania płyt winylowych, a właściwie w momencie obcowania z tym (nie bójmy się użyć tego słowa) nałogiem, wskazane jest zachowanie spokoju i względnego opanowania ;) W takim sklepie jesteśmy w stanie to zrobić - to swego rodzaju, terapia zajęciowa dla uzależnionych, gdzie możemy na spokojnie kupować płyty (ale popłynąłem :))).Kiedy upatrzysz sobie jakąś pozycje, odkładasz ją na bok lub trzymasz pod pachą - nikt Ci jej nie zabierze, nikt nie zalicytuje wyższej stawki, nikt cię nie uprzedzi i nie wrzuci płyty do koszyka na serwisie aukcyjnym. W takich sklepach czujesz komfort kupowania płyt. Wiesz co kupujesz, w jakim stanie i za jaką cenę, i co najważniejsze, masz płytę od razu, nie musisz czekać na kuriera czy listonosza. Bierzesz płytę, płacisz i jest już Twoja. Mniej więcej połowa moich płyt pochodzi z takich sklepów. A druga połowa pochodzi z...

Discogs

...chyba najbardziej popularnego serwisu Discogs.com. Z jednej strony to potężna baza i katalog praktycznie wszystkich płyt świata dostępnych na wszelkich nośnikach (cd, vinyl, kaseta, dvd), a z drugiej strony, to potężny sklep skupiający sprzedawców z całego świata. Na moment pisania tego artykułu w sprzedaży na Discogs są 24 miliony (!) płyt winylowych i 7,5 miliona CD.

I tak jak mam problem z kupowaniem na Allegro, to tak absolutnie nie obawiam się zakupów na Discogs. Oczywiście z zachowaniem minimalnego bezpieczeństwa - czyli kupujemy od osób, które mają konkretną ilość pozytywnych opinii. Jeszcze nigdy nie zawiodłem się, co do opisu stanu płyty - jakoś zawsze EX są EX a VG są VG i opisy są rzeczowe. Może miałem szczęście, a może tak po prostu jest. Na Discogs jesteśmy w stanie znaleźć wszelkie perełki i płyty, których poszukujemy. Oczywiście czasami barierą może być cena, ale te płyty, których szukamy, na pewną tam są - na Discogs marketplace. Jedynym minusem kupowania na Discogs są koszty wysyłki płyt. Czy to z Niemiec, Holandii, Japonii, Stanów czy Nowej Zelandii to kosztuje, czasami koszty wysyłki przewyższają wartość płyty którą kupujemy. Moja rada jest taka żeby u jednego sprzedawcy kupić więcej pozycji - wtedy jesteśmy w stanie jakoś przeboleć te koszty wysyłki. Ale zdarza się trafić świetne okazje i nawet płyty z dalekich krajów, można kupić w rozsądniej cenie. Tak miałem np. z Dead Can Dane - Anastasis. Nie byłem w stanie nigdzie jej dostać za rozsądne pieniądze. Dopiero osoba w Nowej Zelandii miał ją na sprzedaż i nawet z kosztami wysyłki wyszło taniej niż kupno od kogoś z Europy. Discogs to fantastyczne narzędzie do katalogowania i kupowania płyt - polecam każdemu. Większość z was pewnie zna ten serwis, natomiast wszystkim początkującym szczerze polecam.

Discogs ma jeszcze jedną fenomenalną funkcję. Jeśli poszukujecie jakiejś konkretnej płyty, czy też konkretnego wydania, to możecie je dodać do wantlist. W momencie, kiedy ktoś wystawi daną płytę na sprzedaż, to wy otrzymujecie mailowe powiadomienie o tym, że poszukiwana przez was płyta pojawił się w sprzedaży - nic tylko polować i kupować :)

Kolejna kwestia, to bezpieczeństwo zakupów i płatności. Praktycznie za większość zakupów możecie zapłacić z pośrednictwem Paypala. Daje to takie zabezpieczenie, że w momencie jakiś problemów z zakupem, Paypal zwraca nam kasę - jak to w praktyce działa nie wiem, ponieważ wszystkie moje zakupy przez Discogs przebiegały bezproblemowo.

W Discogs możemy do swojego profilu dodać wszystkie swoje płyty i utworzyć swoją kolekcie krążków, które posiadamy. Na końcu strony naszej kolekcji Discogs podaje nam wartość naszych płyt :)

Na koniec nowość, nowy serwis #vinyloftheday , który jest połączeniem instargama z serwisem zakupowym. Aplikacją działa na zasadzie instagrama z tą różnicą, że dotyczy ona płyt winylowych i daje możliwość ich sprzedaży. Podejrzewam, że w zamyśle autorów ma to być alternatywa dla Discogs, ale przed #vinyloftheday bardzo daleka droga.

Opis stanu płyt stosowany w większości serwisów wg Record Collector's Grading System:

MINT (M)
płyta jest nowa, z założenia nigdy nie odtwarzana, zazwyczaj w zafoliowanej okładce

NEARMINT (NM) lub M- - inaczej zwany EXCELLENT (EX)
płyta w doskonałym stanie, bez jakichkolwiek rys czy widocznych uszkodzeń. Z założenia płyta odtwarzana kilka razy

VERY GOOD + (VG+)
płyta wielokrotnie odtwarzana, dopuszczalne niewielkie zarysowania, które jednak nie powodują znaczącego spadku jakości dźwięku. Dopuszczalne sporadyczne szumy, jednak słuchanie płyt VG+ powinno być przyjemne.

VERY GOOD (VG)
Tak samo jak wyżej z tą różnicą, że dopuszczamy większą ilość zarysowań (do powiedzmy nie więcej niż --4) oraz częściej pojawiąjące się szumy. Jest dość cienka granica miedzy VG i VG+ i należy podchodzić do tego ze sporą ostrożnością. Kiedy sprzedawca oferuję płytę w stanie VG+, należy się liczyć z tym, że w rzeczywistości będzie to VG, czyli moją pojawiać się szumy, a rys może być całkiem sporo. Jednak jest to płyta, którą można spokojnie i z przyjemnością słuchać.

GOOD (G)
Płyta, która była tak często odtwarzana, że jakość dźwięku jest wyraźnie niższa i pojawiają się zniekształcenia dźwięku. Dopuszczalne są spore szumy i trzeszczenie płyty. Pomimo rys i zadrapań płyta w tej ocenie nie powinna przeskakiwać. Takich płyt jak najbardziej możemy słuchać, natomiast trzeba się liczyć z niższą jakością dźwięku.

FAIR (F) oraz POOR (P)
Płyta w nienajlepszym stanie co widać gołym okiem, momentami nawet zniszczona. Płyta nadaje się do odtwarzania jednak pewniakiem są spore trzaski oraz przeskakiwanie. Widoczne spore zarysowania. Takie płyty mają wartość tylko dla kolekcjonerów konkretnych krążków, ale z założeniem, że leżą tylko na półce, ponieważ słuchanie takich płyt jest praktycznie niemożliwe.

Marcin

Redaktor naczelny

marcin@projektwinyl.pl

More in this category: « O myciu płyt winylowych

Leave a comment

Make sure you enter all the required information, indicated by an asterisk (*). HTML code is not allowed.